7/07/2014

Costa del Sol- wybrzeże słońca



Hej!

To kolejny post z słonecznej Hiszpanii. Jak sama nazwa mówi jest to miejsce idealne na leżing, plażing & smażing. I dla większości turystów jest to główny bodziec przyciągający ich w to miejsce. Nie ukrywam, sama spędziłam duuuużo czasu na plaży. (UWAGA!! Idąc na plażę weźcie buty bo piasek jest tak gorący, że nie przejdziecie nawet 10m !).






Plaże tam są piękne!!

A co jeszcze robić poza plazingiem?
Okolice Malagi czyli: Torremolinos, Benalmadena, Torrequebrada i Fuengirola są świetnie połączone siecią autobusów i pociągów. Z mojej miejscowości - Torremolinos najwygodniej było poruszać się linią autobusów 110 i 120, które prowadzą prosto do serca Malagi, jak i do wyżej wymienionych miast W Maladze aż roi się od miejsc specjalnie przeznaczonych dla turystów. Ja odwiedziłam niewiele, ale samo stare miasto ma swój klimacik!
Na starym mieście co kilkanaście metrów porozmieszczane są mapy dzięki którym znajdziecie wszystkie miejsca warte odwiedzenia. Ja zaczęłam od kościoła los Santos Martires. Kościół jest ogromny, pełen witraży i obrazów z różnych epok. Jest zbudowany dość nietypowo bo główny ołtarz jest na środku razem z organami, a dookoła kościoła są mniejsze ołtarze z dziełami sztuki. Kolejnym punktem mojej podróży było muzeum Picassa oraz jego dom. Jeśli macie bzika na punkcie sztuki na pewno jest to miejsce, które musicie odwiedzić! Oba miejsca : dom i muzeum położone są od siebie w odległości zaledwie 200 metrów. Nie radzę wybierać się tam w poniedziałek ponieważ muzeum jest zamknięte. Przed domem jest również ławeczka z rzeźbą przedstawiającą Picassa!


















3 komentarze:

  1. zazdroszczę wyjazdu :3 ślicznie wyglądasz! :)
    zapraszam do mnie-nowy post :)
    http://kenvyblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy8/7/14 17:33

    Super post. Kocham podróże i mam nadzieje, że będzie więcej takich :)

    OdpowiedzUsuń

Jesteśmy ciekawe twojej opinii i zdania na tematem tego posta! Dziękujemy za komentarze i obserwacje bloga <3