4/10/2014

Frendship



Przyjaźń Damsko-Męska -istnieje?

No właśnie! Dobre pytanie. Jak myślcie? Moim zdaniem trzeba podejść do tego z dwóch stron.
Po pierwsze myślę, że dobrego związku nie ma bez przyjaźni. Dziwne, że zaczynam od tej strony(?), no cóż przekonajcie się. Chyba każdy z nas w swoim związku chciałby czuć się fajnie dobrze, bo o to nam chodzi. Związek ma nam sprawiać przyjemność, a nie być dla nas męczarnią. Wiele związków powstaje właśnie z przyjaźni! Dlaczego? A no dlatego, że poznajemy się, dogadujemy, nadajemy na tych samych falach itp.
Co by było gdyby nie było przyjaźni w związku? Z tym zostawiam was już samych, bo bez przesady…ale każdy umie odpowiedzieć na to pytanie.


A co po drugie? Po drugie, to właśnie to o czym pomyśleliście czytając nagłówek. Jeśli spytacie mężczyzn czy wierzą w przyjaźń damsko-męską odpowiedzą wam że nie. Chyba, że będą to homoseksualiści, bracia (relacje siostrzano-braterskie). Zdarzają się też mężczyźni, którzy uważają, że tak i sami praktykują taki rodzaj znajomości.  Jednak z czego wynika niechęć do takich relacji? Odniosę się trochę do historii. 
Kobiety dopiero pod koniec XIX wieku otrzymały prawa wyborcze. Mężczyźni mieli je od zawsze. 
Czy bardzo się będę mylić jeśli powiem, że kobiety ewoluowały? Uczyłyśmy się jak to jest być równymi. 
Bo przez wieki to mężczyźni byli usytuowani na 1 miejscu. I często dalej tak się dzieję. Na mężczyznach zazwyczaj spoczywały wszystkie trudniejsze obowiązki. Przez wieki kształtowało się, że oni rządzą. 
Może dlatego trudno jest im zrozumieć, że kobieta może na równi dogadywać się z mężczyzną? Nie wiem. To tylko moje przypuszczenia. Być może wynika to też  z tego, że za szybko się zakochują, nie panują nad emocjami?

Inaczej jest z kobietami, myślę że tu proporcja jest 50 na 50. Niektóre z nas chcą takiej przyjaźni, bo szczerość przyjaciółek nie zawsze jest wiarygodna ;). Inne uważają, że nie możliwe jest dogadanie się z mężczyzną. Dlaczego tak jest? Szczerze- nie wiem.

To chyba zależy od tego, jak traktujemy relacje. Czy umiemy odróżnić przyjaźń od zakochania/uczucia. 
Czy panujemy nad sobą. Na jakich relacjach nam zależy. Jakich wartości szukamy w życiu, i czy umiemy być przyjaciółmi.


Najtrudniejsze jest to, że taka przyjaźń, często przeradza się w miłość i wszystko szlag trafia... (no chyba, że tak miało być!)
Ja osobiście wierzę w taką przyjaźń i chciałabym poznać kiedyś mężczyznę, który umiałby to uszanować. Jest to sztuką, tak rozróżniać relacje i je pielęgnować. Podziwiam każdego, kto to potrafi, bo sama nie jestem pewna czy tak umiem!

Być może to wszystko co napisałam to bzdury. Możecie się z tym kompletnie nie zgadzać. Uwierzcie, że to jest dla mnie najlepsze rozwiązanie! Bardzo zależy mi na poznaniu również waszego zdania na ten temat!
































fot. Tumblr



8 komentarzy:

  1. Anonimowy10/4/14 11:17

    Świetny post, coś w tym jest co piszesz i życzę Ci abyś pognała goscia co będzie i przyjacielem i miłością. To jest mozliwe sama się przekonalam trochę to trwało, bo był przy mnie a ja zobaczyłam po czasie.Zawsze zamna, trzeba na wszystko czasu. Jest lov, a ja nie mam motyli w brzuchu ale poczucie, że kocha na maxa.

    OdpowiedzUsuń
  2. jak miłość to i przyjaźń inaczej nie może być, ale sama przyjaźń to raczej nie przyjaciel ale bardzo bliski kolega, może istnieć bez podtekstu :) tak ma moja córka: ma chłopaka i kolegę z którym dużo czasu spędza, bo razem się im świetnie uczy; myślę, ze to jest taka przyjaźń :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny post ;)
    Zachęcam do obserwowania jeżeli Ci się coś spodoba i komentowania :)
    Zapraszam do mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy10/4/14 19:51

    Tak! I jestem dowodem :) Mam chłopaka oraz przyjaciela od podstawówki. Jest dla mnie jak brat i mój chłopak to szanuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy10/4/14 20:23

    Jejku ile w tych postach dłuższych jest błędów. "podejść do tego dwuznacznie" dwuznaczna może być sytuacja a nie podejście:) "zostawiam Was już z tym samych" a nie "samym". Kobiety wywalczyły prawa wyborcze w XX wieku, a przymiotnik "ewoluowały" skłania do myślenia że były upośledzone względem bardziej rozwiniętych mężczyzn. Popracuj nad stylistyką i językiem bo przekaz masz bardzo fajny tylko te błędy odrywają od lektury. I nie to że się czepiam ale zawsze warto jest rozwijać swoje umiejętności i starać się naprawiać błędy. Powodzonka! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! dzięki, ja no cóż przyznaje.... Z polskiego dobra nie jestem. To znaczy z tego co wyczytałam to pierwsze protesty itp zaczęły walczyć w XIX wieku, ale wiadomo, różne są źródła. Dzięki za feedback!

      Usuń
  6. Bardzo ciekawy temat do rozważania. Ja wierze w taką przyjaźń ponieważ od dziecka mam przyjaciół, którzy są mężczyznami. Taka przyjaźń jeśli jest prawdziwa jest wspaniała! Opisywałaś to że mężczyźni nie wierzą bo jest to spowodowane być może tym że nie mogą zrozumieć że kobieta może się dogadywać z mężczyzną i ja myślę, że może coś w tym jest...; )

    Pozdrawiam
    www.mozedzis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna notka :) zapraszam http://n0-p3rspeciv3.blogspot.com/
    mogłabyś poklikać w linki w tym poście? -> http://n0-p3rspeciv3.blogspot.com/2014/04/sheinside-z-racji-tego-ze-probuje.html
    z góry bardzo Ci dziękuje i napisz mi jak moge się odwdzięczyć :)

    OdpowiedzUsuń

Jesteśmy ciekawe twojej opinii i zdania na tematem tego posta! Dziękujemy za komentarze i obserwacje bloga <3